sobota, 30 marca 2019

5 ta Rocznica Przybycia

Nadeszła dziś 5ta rocznica przybycia do nas panienki Sumiko z 'Za moich drzwi'. Jest cudowną i uroczą choć też spasioną i lekko wycofaną koteczką. Oto najświeższe foty :)









wtorek, 26 marca 2019

Witojcie wiosennie w 2019stym

U nas rozpoczął się sezon balkonowy jakieś dwa tygodnie temu, o czym wspominałam już na fejsiku. Kotangensy są w dobrej formie ale po przejściach. W lutym Shimunia miała badania krwi a potem echo serca i sanację paszczy gdyż plazmocytarne zapalenie dziąseł ciągle daje się we znaki. Doktor usunął jej 3 zęby, było spore krwawienie ale poszło wszystko dobrze. Następny był w kolejce Kaito, też badania krwi, echo serca i sanacja dość radykalna bo zostały mu tylko kły i kilka malutkich siekaczy w żuchwie pomiędzy kłami. Zabieg się udał, kilka dni pobolewała paszczęka, dostawał syrop przeciw bólowy ale apetyt miał wieczorem po operacji. Widać że odżył, nic już nie boli, rozdaje teraz bezwonne całuski a nawet stan oczu się poprawił. Kurcio też będzie niebawem przebadany tak profilaktycznie, bo u niego ząbki w porządku. Ale póki co musimy się odkuć, bo koszty badań i zabiegów były spore. Trójca mojej Mamy też dobrze się trzyma, Sumiko przeszła również profilaktyczne badania i wszystko ok, chociaż nadwaga się utrzymuje 6kg na liczniku. Natomiast przechodzą ostatnimi czasy stres gdyż z Mamą było coraz gorzej, dla bezpieczeństwa i dobra wszystkich od 3 tygodni Mama jest w dobrym domu opieki, niestety Alzheimer jest bezlitosny ;( Najbardziej odczuwa to Dandys jako najstarszy i pierwszy pupilek. A więc na posterunku jako opiekun został tylko Brat no i Ja z Dzieckiem z doskoku. Na dziś tyle, do następnego.













wtorek, 4 grudnia 2018

3 cia Rocznica Przybycia

To już 3 lata jak przybył do nas Kaito. Na początku łatwo nie było, powstało spore zamieszanie. Ale dzięki wsparciu Wielu Dobrych Ludzi sytuacja szybko została opanowana i Kaito stanął pewnie na cztery łapy. Tu ponownie wielki ukłon w stronę wszystkich Wspieraczy, zawsze będziemy o tym geście pamiętać, wyrażać wdzięczność. Dziś Kai jest w dobrej formie, ma swoje przewlekłe kłopociki z dziąsłami oraz oczami ale panujemy nad tym. Stał się też w ostatnim roku dość apodyktyczny. Ustawia Shimi i Kura pod swoje dyktando, wywala z ulubionych legowisk, czasem ot tak popędzi im kota. Kurcio się go boi bo jest sporo mniejszy i lżejszy, 3.80kg vs 5.30. Ale przez większość czasu panuje pokój. Kaito przesyła pozdrowienia swoim wielbicielom :)



















.




















piątek, 16 listopada 2018

Kotangensy are coming back

Hejka po niemałej przerwie. Jakoś tak się nie kleiło pisać. Działo się trochu przez ten czas. Kaito chorował psychiczno/emocjonalnie kilka miesięcy, objawiało się to miaukaniem w dzień i w nocy, łażeniem w te i we wte czyli stereotypią (chyba coś wspominałam w ostatnim poście) było też zapalenie pęcherza zapewne na tle psychy czyli idiopatyczne. Robiliśmy daignostykę, badania krwi szerokie, usg, pobieranie moczu z pęcherza, sporo leków. Ostatecznie jest ok, kilkumiesięczna terapia Zylkene, Kalm aid oraz więcej zabawy, spacery na klatce schodowej, u kolegów i polku pomogły. Niestety czeka nas sanacja u Kaita i Shimi bo oboje tez mają plazmocytarne przewlekłe zapalenie dziąseł. Co jakiś czas dostają sterydy i pędzlujemy paszcze codziennie ale niestety niewiele to daje. Raz na rok, półtora potrzebne profesjonalne oczyszczenie zębów i usunięcie uszkodzonych. Gorzej niestety znowu u Ludziów, mianowicie Pani Dandysa, Sumiko i Lucy od roku poważnie się rozchorowała. Jest to paskudny Alzheimer, szybko postępuje a mama kończy dopiero 71 lat. Koty bardzo odczuwają tą zmianę, szczególnie Dandi który jest najdłużej. No i tak się plecie.







































Kontakt e-mail

anaisvanshadow@gmail.com