środa, 8 marca 2017

Znowu wetowo

Wczoraj byliśmy na kontroli u naszego Weta z Shimi i Kurciem. Dołączył też Dandys gdyż od przedwczoraj wymiotował, nasiliły się jego dolegliwości gastryczne. Brat z Mamą i Dandim przyjechali po nas. Trochę poczekaliśmy na swoją kolej gdyż o dziwo brat był tym razem na czas a nawet przed. Efekt wizyty : Kurciowi paszcza ładnie się zagoiła, smród z pyszczka zniknął, teraz konieczne regularne pędzlowanie, zresztą u wszystkich. Shimi niestety musi mieć ten sam zabieg sanacji i będzie to w poniedziałek 13.03.17, znowu mega stres ;/. Dandys został zbadany i dostał 2 zastrzyki na swoje dolegliwości. Był też bardzo grzeczny, z wiekiem robi się milszy i o dziwo wazy więcej od Kaito bo 5,59 a na oko to nasz wygląda na potężniejszego. U Kaito stosuję te nowe krople do oczu od zeszłej środy, póki co dupy nie urywa ta kuracja. Zdjęć wczoraj nie robiłam. Objechaliśmy w obie strony autem to duża ulga i krótszy czas podróży. Wieczorem jak zwykle wyszłam jeszcze nakarmić dziką bandę. Buratino od razu przyszedł z jakimś nie znanym mi dotąd Biało -Burym i zgodnie razem jedli.











6 komentarzy:

  1. Pomijajac kwestie finansowe, czlowiek czuje sie taki bezradny, kiedy dzieci (te czworonozne tez) choruja. :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, póki co zabieg musiałam odwołać.

      Usuń
  2. Jak chorują nasze zwierzaki to zawsze dla nas stres no i koszty.Ja teraz byłam z moją pusią na wynikach .Miała chore nerki.Wyniki są dobre i nie trzeba kroplówek.Od 3 lat jest na karmie renal.Trzymam kciuki.Gosia z Jelcza

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No a ostatnie lata to jakaś plaga była :/ dzięki.

      Usuń
  3. Dobrze że Kurcio ma już za sobą problemy z zębami :D
    Kciuki za Shimi i wszystkie zwierzaki !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U Kurcia poszło gładko i efekt jest bardzo dobry, smród z pysia zniknął no i ból zapewne. Dzięki za kciukasy :)

      Usuń

Kontakt e-mail

anaisvanshadow@gmail.com