sobota, 5 grudnia 2015

MASAKRA W ZASADZIE :(

A PO WIZYCIE ....USZY Z MASAKRYCZNYM ŚWIERZBEM (ryzyko zarażenia Rezydentów) TO CO DOKTOR Z NICH WYCIĄGNĄŁ TO ZDĘBIAŁ PLUS KREW, PASKUDNE ZAPALENIE DZIĄSEŁ NIE WIADOMO NA JAKIM TLE ORAZ PÓKI CO JAKIEŚ 7 ZĘBÓW DO USUNIĘCIA NATYCHMIAST BO PRZY JEDNYM JEST ROPIEŃ OKOŁOZĘBOWY. CZEKAM NA WYNIK MORFOLOGII I CUKRU. TESTY FIV/FELV UJEMNE ALE BYŁ TYLKO PŁYTKOWY ,KONIECZNIE TRZEBA ZROBIĆ TEZ PCR . NA RAZIE TYLE WYSZŁO. KAJTUŚ SIĘ NACIERPIAŁ ALE BYŁ BARDZO DZIELNY. LECZENIE DŁUGOTRWAŁE I KOSZTOWNE. JA TEGO NIE OGARNĘ FINANSOWO (1500 zł to mój miesięczny dochód,na mnie,dziecko i dwóch rezydentów) FIZYCZNIE TEŻ CIĘŻKO BO NIE MAM AUTA A SIŁ MAŁO PRZEZ CHORÓBSKO. WIEM ŻE POSTĄPIŁAM LEKKOMYŚLNIE, BIORĄC GO W CIEMNO ALE TO URATOWAŁO MU ŻYCIE WRĘCZ. MAM TAKI PLAN : DAJĘ GO DO LECZENIA  W LECZNICY STACJONARNIE I ZBIERAM FUNDUSZE. JEŚLI WYJDZIE Z TYCH CHORÓB (ZABIEG KONIECZNY) I TESTY PCR WYJDĄ UJEMNE ZOSTANIE U MNIE. JAK BĘDZIE INACZEJ TRZEBA BĘDZIE POSZUKAĆ INNEGO DOMU STAŁEGO :(((( CHODZI O MOICH REZYDENTÓW GDYBY NIE ONI NIE STRASZNE BY MI BYŁO ŻADNE JEGO CHORÓBSKO.  JAK Z CAŁOKSZTAŁTU WYNIKA PANI BASIA NIE  MA MOŻLIWOŚCI SENSOWNEJ OPIEKI NAD KOTAMI. NA RAZIE TYLE BO RYCZYMY RAZEM Z DZIECKIEM ;(( ZDJĘCIA WKLEJĘ PÓŹNIEJ. WAGA KOTA 4,80  KOSZT DZISIEJSZEJ WIZYTY 209 zł OCZYWIŚCIE NA KREDYT PÓKI CO.



























                                             




24 komentarze:

  1. głowa do góry będzie dobrze...

    OdpowiedzUsuń
  2. Anais, jak nie skarpeta, to zrobimy specjalna sciepe i wspolnie wyleczymy Kajtka. Nie martw sie kosztami, tylko zeby kociak byl zdrowy.
    Jak bedzie potrzeba, podawaj numer konta bez skrepowania, od tego w koncu jestesmy, zeby razem stawiac czolo przeciwnosciom. To dziala!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pantera ,to samo chciałam powiedzieć. Anais, Nie martw się kosztami, wspólnie damy radę na pewno a Skarpeta na pewno pomoże.
      Dawaj ten numer konta. Najważniejsze, że testy ujemne na choróbska są. Trzymajcie się dzielnie, Kajtka wyleczymy.

      Usuń
    2. Dzięki bo bez pomocy nie dam rady. Ja podam konto mojej mamy bo swojego nie mam, tym którzy się zdecydują wpłacić na maila. te testy są zbyt niepewne. Trzeba jeszcze zrobić te stuprocentowe.

      Usuń
    3. To pisz do mnie na maila mikatropik@op.pl

      Usuń
    4. Miko mój mail nie chce przejść.Pokazuje się wiadomość po angielsku że błąd.

      Usuń
  3. Bardzo przykre wiadomości, liczyłam, że będzie jednak lepiej;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a ja już wczoraj na pierwszy rzut oka przy słabej żarówce widziałam że jest niewesoło.

      Usuń
  4. Tylko spokój może Cię uratować.Będzie dobrze.Jakoś się przeturlamy przez choróbska Kajtka ino trzeba pomyśleć nad sensowna organizacją ściepy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spokój potrzebny, całą noc nie spałam. są nerwy. Dzięki za ofiarowanie pomocy.

      Usuń
  5. Obawiałam się że tak to jest u p.Basi.
    Pozostałe koty pewnie w takiej samej kondycji.Ze trzy wyglądają jeszcze gorzej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też się tego obawiam,koniecznie trzeba je stamtąd zabrać. ona jest bardzo miła, na pewno je kocha ale nie daje rady ani nie zdaje sobie sprawy z pewnych rzeczy.

      Usuń
  6. Anais, spokojnie. Świerzb to nie jest większy problem przy dzisiejszych lekach. Trzeba mu zakrapiać tę maść ze zdjęcia, czyścić uszy i dać mu advocate na kark, tak jak i rezydentom - to ich zabezpieczy.
    Zęby to trochę gorsza sprawa, ale i to jest do zrobienia, a a koty świetnie sobie radzą bez nich.
    Nie wiem jak Kajtek zniesie pobyt w klinice... Martwię się tym. :(
    My oczywiście pomożemy ci finansowo, nie martw się.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. świerzb niby tak ale on już ledwo słyszał, błona bębenkowa jest zaatakowana. Maść już podałam drugi dziś rzaz, jutro czyszczenie i maść do skutku. te zęby go bolą to co wczoraj wydawało się znaczeniem pokoju swoim zapachem jest po prostu tarciem z bólu. Natychmiast trzeba mu ulżyć. Tego się najbardziej obawiam po przypadku z Momo. Pobytu w klinice sie nie obawiam bo on nikogo sie nie boi, lgnie do wszystkich.Dziś doktor go przytulał,pokazywal gabinet a on lgnąl do niego. Klinika jest u innego doktora którego znam z dobrych czasów ale jest rownież super i zgodził się go przyjąć w poniedziałek.to będzie najlepsze rozwiazanie. Advokata też zapodamy. Najważniejsze jak zwykle pieniądze bez tego niewiele się zdziała, spróbuję oczywiście jeszcze negocjować ceny. Dzieki :*

      Usuń
    2. Antybiotyk dostał? I środek przeciwzapalny i przeciwbólowy?
      Biedny kiciuś, ile on musiał znieść. Faktycznie uratowałaś mu życie.
      Będzie jak nowy, już niedługo!

      Usuń
    3. Dziś nie dostał żadnych zastrzyków. Doktor stwierdził że za dużo naraz nie chce podawać leków. Od poniedziałku zaczniemy dalszą terapię.teraz głównie uszy.

      Usuń
    4. Że za dużo naraz nie chce podawać leków? Dostał tylko maść do uszu? Jeśli ma ropę w paszczy musi dostać antybiotyk i środek przeciwzapalny jak najszybciej. Nie rozumiem zupełnie postępowania tego weta, ale w końcu co ja tam wiem. Oby do poniedziałku.

      Usuń
    5. no ja też chciałam żeby już podał ale stwierdził tak,no więc do poniedziałku. tego ropnia nie widać w pyszczku ale doktor podejrzewa że może być.a dziąsła paskudne.

      Usuń
  7. Dzielny kotek, a zdjęcie z łapką w górze rozczulające.
    Wysłałam Ci @, możesz podać konto.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzieki,napiszę do Ciebie, Bardzo dzielny biduś.

      Usuń
    2. Ewo, dobrze sprawdziłam ale Twój mail nie doszedł do mnie.

      Usuń
  8. Bardzo Wam współczuję.Faktycznie to uratowałaś kotka.Też wyślij mi na meila konto.Trzymam kciuki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Gosiu. Ale ja Twojego adresu mailowego nie mam. Mój to anaisvanshadow@gmail.com

      Usuń

Kontakt e-mail

anaisvanshadow@gmail.com