czwartek, 2 kwietnia 2015

Epitafium dla Bazylka




  Żyłem z wami, cierpiałem i płakałem z wami,
  Nigdy mi, kto szlachetny, nie był obojętny,
  Dziś was rzucam i dalej idę w cień- z duchami
  A jak gdyby tu szczęście było- idę smętny.

 ..............................................................







 Oczyma Duszy widziałam dziś jak zdrowy i szczęśliwy biegnie po Tęczowym Moście do  czekających po drugiej stronie na niego dawnych towarzyszy Salema i Pascala.
 Jutro Baziu spocznie obok nich. Do zobaczenia Kochani.






5 komentarzy:

  1. DZIĘKUJĘ WSZYSTKIM ZA OBECNOŚĆ DUCHOWĄ I CIEPŁE SŁOWA.

    OdpowiedzUsuń
  2. Już szczęśliwy. I Ty bądź dzielna.

    OdpowiedzUsuń
  3. Bazylku, pozdrów ode mnie Kapitana Morgana i Baldricka...

    OdpowiedzUsuń
  4. On już jest spokojny. Wy też bądźcie.

    OdpowiedzUsuń

Kontakt e-mail

anaisvanshadow@gmail.com