niedziela, 4 grudnia 2016

Barbórka a raczej Kaitórka ;)

Czyli dziś świętujemy 1- szą rocznicę przybycia Kaito. Rok temu działo się od tego dnia, przez około tydzień, był ogromny stres i spiętrzenie różnych niefajnych sytuacji. Ale dzięki Waszemu hojnemu wsparciu i Opatrzności wszystko ułożyło się pomyślnie. Kaito jest cudownym chłopczyniem i wszyscy go bardzo kochamy. jest następcą Momunia i godnie go zastępuje. Niestety ma teraz nawrót kociego kataru od kilku dni, nic strasznego się nie dzieje ale kicha co jakiś czas i oczka są brzydsze. Mamy wizytę u weta we czwartek, a jakby poczuł się gorzej to oczywiście pójdziemy wcześniej. Ma apetyt, jest wesoły, bawi się więc ewentualnie jakiś zastrzyk przeciwzapalny i nowe krople wystarczyć powinny. Zrobimy też badania krwi. Kaito szczególnie polubił Dziecko, często przebywa z nim w pokoju, na biurku lub łóżku. Z Kurem od jakiegoś czasu bawią się w gonitwy, od początku cała trójca się zaakceptowała ale tak obojętnie, ostatnio te więzy się zacieśniają. Kuro natomiast jest bardzo o niego zazdrosny. Kaito pokazał Kurciowi trasę na lodówkę i szafki kuchenne oraz nad prysznic, Shimunia nigdy się tam nie zapuszcza. Lubi karmy suche i mokre, oraz gotowane mięska. Uwielbia wylegiwać się na miękkich poduszkach i kocykach. Jako jedyny nie obawia się nowych gości. O stosownej porze, domaga się jedzenia mówiąc wyraźnie w swoim języku. Ostatnio spał ze mną całą noc bo chciałam obserwować jak często kicha i czy nie dolega mu coś więcej, był bardzo grzeczny. Jest łagodnym, całuśnym, miziastym kocurem.










                                      ulubiona miejscówka Kaita od początku, czasem kładą się też inni




                                                      czego chcesz...znowu zdjęcia..????












                                                                   myszka załatwiona ;)




Aktualizacja, dzisiejsze poranne zdjęcia. Kupiłam ja se na promocji Black Friday biały koc i białą futrzastą podusię. Koc zabrało Dziecko a poduchę zarekwirował Kaito, po prostu ją uwielbia, wchodzi na łóżko i od razu się na nią ładuje ;) dziś też spaliśmy razem całą noc.









8 komentarzy:

  1. Ależ piękny z niego kocurek wyrósł.Dobrze że do Was trafił.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My też się z tego cieszymy. No uroczy z niego kawaler :) pozdrawiamy.

      Usuń
  2. Wszystkiego najlepeszego dla Kaito,zdrowia ,zdrowia ,zdrowia, i fajnych zabaw z kumplami i kumpelkami!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) a bawić się Kaito lubi i zabawkami i z towarzystwem.pozdrawiamy.

      Usuń
  3. Duuuuuużo kolejnych takich rocznic ! :D
    Przecież wiadomo że to podusia dla Kaito - pod kolor i na miarę ;-)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy za miłą wizytę :) Ta, podusia rzeczywiście pasuje ;)

      Usuń
  4. Czas leci do przodu jak szalony, niedlugo stuknie trzecia rocznica Bulki u nas.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A zapitala ten czas jak gupi ;) grunt żebyśmy,zdrowi i młodzi byli :)

      Usuń

Kontakt e-mail

anaisvanshadow@gmail.com